Pięć intensywnych dni spędzonych w Belgii to nie tylko warsztaty i zajęcia terenowe, ale też odkrywanie kultury, języka i historii kraju naszych zachodnich sąsiadów.
Nowe twarze, wspólne cele
Pierwsze spotkanie z belgijską szkołą partnerską – Collège Sainte Gertrude w Nivelles – przebiegło w atmosferze serdeczności i ciekawości. Uczniowie zaprezentowali swoje szkoły, regiony i kraje, a następnie wzięli udział w interaktywnych grach integracyjnych, w których kluczową rolę odegrały nowoczesne technologie. Już od początku było widać, że młodzi z Polski i Belgii świetnie się rozumieją – nawet jeśli czasem trzeba było sięgnąć po translator lub… gesty.
Wspólnie rozpoczęli pracę nad cyfrową mapą zagrożeń ekologicznych w Polsce i Belgii, korzystając z aplikacji Padlet. Efekty? Zaskakujące – i bardzo obrazowe. A po pracy – relaks: wycieczka do Brugii, jednego z najpiękniejszych miast średniowiecznej Europy. Spacer brukowanymi uliczkami i widok słynnej wieży Belfort zapadną w pamięć na długo.
Ekologia, kodowanie i czekolada
Kolejne dni przyniosły kolejną dawkę wiedzy – tym razem o spalaniu śmieci i jego szkodliwym wpływie na zdrowie i klimat. Młodzież przygotowała w aplikacji Canva własne ulotki promujące ekologiczne sposoby ogrzewania domów.
Po południu – zwiedzanie Nivelles i jego romańskiej perełki – kolegiaty św. Gertrudy oraz wizyta w ogrodzie botanicznym w Ronquières, gdzie uczniowie poznali lokalne gatunki roślin i zagrożenia, które im zagrażają.
Trzeciego dnia uczestnicy wcielili się w… programistów. Dzięki warsztatom z języka Python nauczyli się analizować dane meteorologiczne i tworzyć proste aplikacje. Równie ważna była praca nad ekologicznym kodeksem postępowania – zbiorem zasad, który ma inspirować do bardziej świadomego życia.
A wieczorem? Antwerpia – miasto Rubensa i… czekolady! Wizyta w interaktywnym Muzeum Czekolady to obowiązkowy punkt każdej belgijskiej wyprawy.
Klimat w centrum uwagi
Czwarty dzień to Bruksela – stolica Belgii i Unii Europejskiej. Uczniowie odwiedzili prestiżowy uniwersytet, gdzie wzięli udział w dwujęzycznych warsztatach (angielsko-francuskich) poświęconych klimatycznym migracjom – tematowi niezwykle aktualnemu i globalnemu.
Dzięki pracy w międzynarodowych zespołach, młodzi ludzie dyskutowali o sprawiedliwości klimatycznej i skutkach zmian pogodowych, które zmuszają całe społeczności do opuszczania swoich domów.
Po tak angażujących zajęciach przyszedł czas na poznanie stolicy: Parlament Europejski, Pałac Królewski, Królewskie Muzea Sztuk Pięknych (z niezapomnianymi dziełami Rubensa) oraz malowniczy Wielki Plac – zrobiły ogromne wrażenie na wszystkich uczestnikach.
Morze, plaża i refleksja
Na zakończenie – coś wyjątkowego. Piąty dzień wyjazdu spędzono w Ostendzie, nadmorskim kurorcie nad Morzem Północnym. Podczas zajęć terenowych uczniowie przyjrzeli się zagrożeniom takim jak zanieczyszczenie mórz i choć pogoda nie dopisywała, uczniowie przeprowadzili z chętnymi mieszkańcami wywiadów skupiając się na świadomości ekologicznej społeczności nadmorskiej.
Spacer po plaży i obserwacja przybrzeżnej przyrody były symbolicznym zakończeniem ekologicznej przygody – nauka w praktyce, blisko natury.
Z Belgii z głową pełną pomysłów
Z Erasmusa w Belgii uczestnicy wrócili z nową energią, świeżą wiedzą i… ogromną motywacją do działania. Codzienne posługiwanie się językiem angielskim i wspólne projekty z rówieśnikami z innego kraju – to tylko część korzyści.
Co ważne – uczniowie nie tylko uczyli się o ekologii, ale tworzyli realne materiały edukacyjne, dyskutowali, kodowali, tworzyli – i zdobywali kompetencje, które z pewnością przydadzą się w ich dalszym życiu.
Ten wyjazd to dowód na to, że nauka może inspirować, łączyć i zmieniać świat – krok po kroku, z jednego projektu Erasmus+ na drugi.
*Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dotacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności.






























